Jak nawilżać skórę trądzikową?

Jak nawilżać skórę trądzikową?

Często mówi się, że nawilżanie to podstawa pielęgnacji skóry. Ale rozregulowana skóra z trądzikiem różnie reaguje na kremy nawilżające. Jest na rynku tak dużo, że łatwo o pomyłkę. Kosmetolodzy z Centrum Leczenia Trądziku zwracają uwagę na fakt, że w trakcie terapii stosuje się różne kremy, o różnym działaniu – choć ogólnie mówimy o nich kremy nawilżające. Jak zatem podchodzić do nawilżania, wyjaśnia Maria Semla, kosmetolog CLT we Wrocławiu.

Maria Semla, kosmetolog

Fakt jest taki, że skóra tłusta i trądzikowa – nawet jeśli bardzo się świeci – potrzebuje nawilżenia. Ale nie tylko. Kluczowym wydaje się być zachowanie równowagi między złuszczaniem, nawilżaniem i regulowaniem pracy skóry.

My kosmetolodzy ,współpracując z lekarzami dermatologami, zalecamy takie zabiegi i taką pielęgnację nawilżającą, które dopasowane są do aktualnej metody leczenia, zastosowanych preparatów i odpowiedzi skóry na tę terapię. Na przykład w trakcie terapii przeciwtrądzikowej o silnym działaniu złuszczającym i wysuszającym możemy sobie pozwolić na zalecenie preparatów nawilżających o bogatszych konsystencjach, które otulają i uspokajają podrażnioną skórę. Bez obaw o pogorszenie stanu skóry. Wręcz przeciwnie jesteśmy w stanie szybko opanować zaczerwienienie, swędzenie itp.

Ale gdy skóra trądzikowa nie jest odpowiednio złuszczana, a z powodu nadprodukcji sebum przykrywa ją gruba warstwa zrogowaceń wymieszanych z łojem – idealna pożywka dla bakterii P.acnes – to intensywne nawilżanie tylko pogorszy sytuację. Możemy wtedy oczywiście stosować delikatne, stopniowe mikrozłuszczanie w domu za pomocą kremów, ale szybszym rozwiązaniem jest zastosowanie profesjonalnych peelingów np. na bazie roztworu Jessnera, które nie tylko sprawnie oczyszczą skórę z problematycznej warstwy, lecz także wyregulują pracę gruczołów łojowych i unormują rogowacenie naskórka. Latem świetną alternatywą dla takich peelingów chemicznych jest peeling wodny Jet Peel, ponieważ nie uwrażliwia skóry na słońce, a także wymywa zrogowaciały naskórek, oczyszcza ujścia mieszków włosowych z nadmiaru łoju, działa bakteriostatycznie, a również powierzchniowo nawilża naskórek. Oczywiście nie jest to lek na całe zło, bo trądzik może też mieć związek z np. niewłaściwym składem sebum i wieloma innymi czynnikami, nad poprawą których pracują dermatolodzy, ale równowaga między złuszczaniem i nawilżaniem to pielęgnacyjna podstawa w walce z trądzikiem.

Nie zawsze pacjenci są w stanie osiągnąć taką równowagę samodzielnie. Jakie popełniają błędy. Pozwolę sobie trochę poplotkować 🙂

Widząc, że skóra się łuszczy, zaczynają ją np. natłuszczać. Tym samym utrudniają skórze już i tak spowolnione usuwanie zrogowaceń.

Walcząc z kolei z błyszczeniem , koncentrują się na stosowaniu żelów myjących do skór trądzikowych. Są mistrzami oczyszczania. Zapominając o kolejnych etapach – nawilżaniu i złuszczaniu, które nie ma nic wspólnego z żelami myjącymi.

Albo zarzucają kurację trądzikową zaleconą przez lekarza (na bazie antybiotyków, retinoidów, nadtlenku benzoilu), bo ta, ich zdaniem, za bardzo podrażnia i uwrażliwia skórę. Tymczasem jest to stan przejściowy, który właśnie my, kosmetolodzy z Centrum Leczenia Trądziku, jesteśmy w stanie zredukować do minimum za pomocą dobrze dobranego nawilżania. A więc zanim kupisz krem, zapytaj specjalistów.